Auto-naprawa

Tranzystory

Dno Wisły na tym odcinku jest kamieniste ale miejscami można namierzyc kawałek dna piaszczystego. Nad linią brzegową rozpościera się ląka porośnięta młodymi drzewkam, a w oddali piętrzy się ściana potężnych drzew oddzielających łakę od pasa wału przeciwpowodziowego a nieujarzminą jeszcze przyrodę od warszawskich osiedli mieszkaniowych Jeśli cenicie sobie walkę z potężną rybą na wędce polecam wyprawę nad Wisłę na "nockę". Kto z Was zna "przygodę" z brzaną ? Jak już wspomniałem dno Wisły na tym odcinku jest usłane kamieniani , głazami , ale też potęznymi odłamkami gruzu wywożonego w czasach coraz bardziej odłegłego "socjalizmu" .

Ale wtedy Związek Zagłaskiwania Zwierząt mógł by złożyć protest. Z tego samego powodu została odrzucona koncepcja kupienia słonia w karafce. W końcu postanowiłem napisać do Kącika Dobrych Rad tranzystory "Nowoczesny Eswuel" list z zapytaniem, co kupić mojej córce na urodziny. Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Po dwóch dniach pod mój dom podjechała wielka ciężarówka. Na skrzyni znajdowały się dwa wielkie kontenery.

Wtedy, ten czarny statek odkrył swoje armaty i począł strzelać. Po dziesięciu minutach wdarł się na pokład. Wszystko co było żywe zostało zabite. Potem wszystko co miało wartość przeładowano na okręt, a napadnięty statek został podpalony. — A marynarz, którego odcięliście? — Jemu udało się dobrze ukryć. Kiedy z gorąca nie mógł już wytrzymać, rzucił kosz w morze i skoczył za nim. Tak też go znaleźliśmy. — Przekleństwo, kto to może być, ten Czarny. — Czy to aby „Lion”, kapitan Grandeprise? — Najprawdopodobniej. — To musimy mieć się na baczności. Grubaska kosmiczna laicko oznajmia silne kostki.